Przejdź do głównej treści
Masz pytania?  Zadzwoń:  +48 790718713   +48 603400461 Napisz:  office@homedremas.pl  || Darmowa dostawa od 200 zł !!                                                                                                                                                           Odwiedź nas :  homedreams.shop    homedreams
Zamknij wyszukiwarkę Wyczyść Szukaj
Produkty w koszyku: 0. Zobacz szczegóły

Twój koszyk jest pusty

RAMIA - TKANINA Z POKRZYWY CHIŃSKIEJ

Słyszeliście kiedyś o tkaninie zwanej Ramią ? Zapewne mało osób wie co to jest i z czego jest wytwarzana ta tkanina. 

W tym artykule dowiecie się kilku ciekawostek. Zapraszamy do przeczytania !

  • dodano: 24-10-2024
RAMIA - TKANINA Z POKRZYWY CHIŃSKIEJ

Zdaniem archeologów Ramia jest jedną z najstarszych kultywowanych przez człowieka roślin. Jej uprawę rozpoczęli najprawdopodobniej Chińczycy ponad 6 tysięcy lat temu. Oni też wpadli na pomył, aby z długich włókien znajdujących się w łodygach, tkać pierwsze tkaniny. Dopiero pojawienie się w Chinach bawełny w XIV w. odebrało ramii pierwszeństwo w dziedzinie tkanin. Warto dodać, że podczas gdy  jedwab zarezerwowany był dla wyższych stref dworu cesarskiego, ramia była wśród prostej ludności uosobieniem elegancji. W Tajwanie przez stulecia wyrabiano z niej tradycyjne stroje, które do dnia dzisiejszego wykorzystywane są na festynach.

Co ciekawe, ramię przed naszą erą znano i uprawiano nie tylko w środkowo-wschodniej Azji, ale także w Egipcie. Wiele z mumii znajdowanych w piramidach owiniętych jest właśnie w tkaniny z pokrzywy chińskiej. Roślina dotarła także do średniowiecznej Europy, zaś od XVIII w. na zachodniej półkuli pojawiło się wiele gotowych tkanin eksportowanych z Chin. Z czasem, ramia stała się ulubionym włóknem do produkcji odzieży na ciepły klimat, tym bardziej, że w XX w. opracowano skuteczne metody zdobienia jej nadrukami. W latach 30-tych ogromny boom uprawowy dotknął nawet Brazylii, gdzie przez cztery dekady ramia była jednym z najważniejszych tekstyliów.

Uprawa ramii

W przeciwieństwie do lnu, który jest rośliną jednoroczną, szczmiel biały należy do kategorii bylin żyjących nawet 6-20 lat i dorasta nawet do wysokości 2.5 m. Ma krzaczasty pokrój z długimi łodygami i dość dużymi liśćmi o sercowatym kształcie. Tajemnica włóknodajnego potencjały ramii tkwi jednak w jej niestandardowej budowie – tworzące łyko komórki są najdłuższymi roślinnymi komórkami na Ziemi. Jedna może mieć długość nawet 50-55 cm!

Do uprawy ramii potrzebny jest ciepły klimat umiarkowany oraz piaszczysta lub iglasta gleba o kwaśności na poziomie 5.5 – 7.0 pH. Idealnie, jeśli odpady rozdystrybuowane są równomiernie w ciągu całego roku i sięgają łącznie 1500 – 3000 mm. Optymalna temperatura wzrostu oscyluje między 25 a 35 stopniami C. Plantację zakłada się zazwyczaj sadząc w ziemi kawałki kłączy pozyskanych od dojrzałych roślin.

W dobrych warunkach zbiór łodyg może być prowadzony nawet sześć razy do roku, standardowo zaś 2-3 razy rocznie. Przeprowadza się go zazwyczaj ręcznie, gdy dolna część pędów zaczyna brązowieć, a na roślinie pojawiają się wierzchołki nowych łodyg. Z jednego hektara rocznie pozyskuje się 3.4 do 4.5 ton łodyg, z których dalej produkuje się 1.6 tony włókien. 

Jak powstaje tkanina z Ramii?

Podstawową różnicą między włóknami lnu a ramii jest poziom złożoności procesu produkcji, który czyni tą drugą znacznie droższą, a zarazem mniej opłacalną. Pierwszym etapem jest roszenie, czyli oddzielenie włókien od części zdrewniałych łodygi. Jest to o tyle trudne, że cała struktura łyka jest połączona bardzo kleistą pektyną, niemożliwą do usunięcia tradycyjnymi metodami stosowanymi przy obróbce lnu czy konopii. Kluczowe w tym zakresie jest natychmiastowe rozpoczęcie procesu zaraz po zbiorze – w przeciwnym razie pektyna twardnieje. I tak jednak roszenie wymaga wykorzystania sporej ilości związków chemicznych i jest bardzo pracochłonne.

Niemniej wymagający jest kolejny etap – dekortykacji, czyli fizycznej separacji włókien od łodygi. Wymaga ono użycia znaczącej siły i współcześnie realizowane jest przede wszystkim za pomocą specjalnych maszyn. Wszelkie opóźnienia i w tym przypadku prowadzą do zbytniego wysuszenia i stwardnienia włókien.

Tak przygotowany surowiec musi być jeszcze odgumowany, czyli pozbawiony gumy, której zwartość sięga nawet 25-30%. W tym celu wykorzystuje się wodorotlenek sodu oraz różne enzymy, jak również sodę kaustyczną. Nawet najmniejsza pomyłka w proporcjach może być jednak kosztowna – włókna bardzo łatwo jest „zepsuć” nieprawidłowo dobraną mieszanką chemiczną. Uzyskane w efekcie czyste komórki ramii są myte i suszone, a następnie traktowane jeszcze woskami i gliceryną aby nabrały pożądanej miękkości. Dopiero wówczas można z nich uprząść przędzę, która powędruje dalej do zakładów włókienniczych.

Gotowe włókna charakteryzuje naturalnie jasna barwa, wyjątkowa cienkość oraz jedwabisty połysk. W zależności od metody przędzenia otrzymuje się nieco innych produkt – ten przędzony na mokro jest bardziej miękki i bardziej połyskowy. Obecnie głównym producentem ramii na świecie są Chiny, skąd eksportuje się tkaninę do Europy. Poza tym większe ilości włókien wytwarza się także w Indiach, na Tajwanie, Filipinach, w Południowej Korei oraz Tajlandii.

Komentarze do wpisu (0)

Napisz komentarz